może się jednak

Autor: zacefzil | Kategorie:
Tagi:
18. stycznia 2010 14:45:00

Branża hotelowa może się jednak obronić. W dalszym ciągu obserwuje się zainteresowanie inwestorów mniejszymi miastami oraz miejscowościami turystycznymi, zwłaszcza wzdłuż linii brzegowej Bałtyku, na południu kraju oraz na Warmii i Mazurach, gdzie planowane są dwa obiekty pięciogwiazdkowe. W ostatnich latach uwidoczniło się też zainteresowanie obiektami konferencyjno-wystawienniczymi.   Analitycy Cushman & Wakefield prognozują, że lata 2009 - 2010 będą trudne dla inwestorów, a szanse powodzenia będą mieli tylko najsilniejsi z nich, dysponujący świetną lokalizacją, doskonałym projektem i umową ze znanym operatorem.
   W Polsce istnieje ponad 250 tego typu kompleksów, zróżnicowanych pod względem wielkości, lokalizacji oraz oferty usług. Największa podaż występuje w województwie mazowieckim. 250 kompleksów to jednak zdecydowanie za mało, a brak tego typu powierzchni przekłada się na znikomą liczbę międzynarodowych imprez organizowanych w Polsce. Widząc to, inwestorzy podjęli przygotowania do budowy nowych obiektów.
Za nowymi inwestycjami przemawiają też inne czynniki. Pod względem liczby miejsc noclegowych Polska jest na szarym końcu Europy - ma ich około 40 na 10 tys. mieszkańców. Dla porównania: w Czechach liczba ta jest blisko czterokrotnie wyższa. To właśnie niewielkie nasycenie rynku jest jednym z głównych czynników wpływających na zainteresowanie Polską ze strony deweloperów i sieci, które szukając możliwości inwestowania na rynku hotelowym, widzą w Polsce ogromny potencjał. - Rynek znajduje się w fazie wzrostu i zgodnie z przewidywaniami tendencja ta utrzyma

daria-1 | nexar | seniorita-ita | blog-8 | glanwa | Mailing